niedziela, 5 grudnia 2010

Kanto adventure

Rozdział 1

Początek

Mam na imię Mat i mam 10 lat mieszkam w Kanto a dokładnie w Alabastii moja historia była taka:
Po moich 10 urodzinach zdałem sobie sprawę ,że mogę wybrać swojego pierwszego pokemona i udać się w podróż.
Przez całą noc nie mogłem spać tylko myślałem którego pokemona wybrać jako pierwszego .Wreszcie usnąłem i obudziłem się 10 minut po tym kiedy miałem wyjść. Szybko ubrałem się i wyszedłem po swojego pierwszego pokemona. Kiedy dotarłem do profesora Oaka zapytałem się:
-Czy mogę wziąć Squirtla profesorze? Zapytałem.
-Niestety nie ,właśnie wydałem ostatniego ale mogę dać ci Charmandera -odpowiedział profesor
-Dobrze w takim razie wezmę Charmandera .-Odpowiedziałem
-Dobrze prosze bardzo.-Profesor podał mi pokeball z Charmanderem i resztę ekwipunku i potem dodał:
-Jest to samiec opiekuj się nim dobrze.
-Oczywiście ,że będę się nim opiekował.-Po chwili dodałem :Do widzenia
-Do widzenia.-Odpowiedział profesor.
Gdy wyszedłem spotkałem moją mamę i parę moich młodszych ode mnie kolegów ,którzy byli zazdrośni kiedy pokazałem im Charmandera . Potem jednak wszyscy zaczęli się śmiać ,bo Charmander Użył na mnie Miotacza Płomieni.
Po długim pożegnaniu razem z Charmanderem zaczęliśmy szukać pokemonów. Najpierw udaliśmy się do lasów na poszukiwanie swojego pierwszego złapanego pokemona. Wypuściłem go z pokeballa i powiedziałem mu:
-Jestem twoim nowym trenerem mam nadzieję , że się polubimy- Charmander się do mnie uśmiechnął i zobaczyliśmy Venosaura.
-Charmander Miotacz Płomieni- Venosaur uniknął i użył Usypiającego proszku i Charmander usnął a Venosaur się oddalił.
-Charmander obudz się szukamy dalej pokemonów. -Charmander wstał i poszliśmy szukać dalej. Zobaczyliśmy przelatującego Pidgeya powiedziałem:
-Charmander Żar potem Miotacz Płomieni.-Niestety Pidgey uniknął i poleciał dalej. Szukałem dalej pokemona i zobaczyłem Vileplume.
-Charmander Żar potem Akcja .-Vileplume dostał niestety się zdenerwował i użył Słonecznego Promienia i mój Charmander dostał mówię:
-Może poszukajmy czegoś słabszego co ?- Charmander kiwnął głową.
Zobaczyłem Oddisha i powiedziałem:
-Dobra mały albo teraz albo nigdy Charmander Miotacz Płomieni i Żar.

Rozdział 2

Pierwszy złapany pokemon.

Oddish oberwał i był oszołomiony a ja rzuciłem w niego pokeball. Czekałem cierpliwie aż nagle pokeball się zatrzymał i ja czekałem jeszcze chwilę aż zdałem sobie sprawę ,że złapałem mojego pierwszego pokemona i powiedziałem:
-Charmander zobacz złapaliśmy swojego pierwszego pokemona.-Podszedłem i wziąłem pokeball z Oddishem i wypuściłem go z pokeballa i zeskanowałem pokedexem który oznajmił:

-Oddish pokemon trujący
Płeć: samiec
Potrafi używać takich ataków jak:Absorbacja, Ostry Liść, Drażniący Proszek, Usypiający Proszek
-Super chodzcie poszukamy jakichś pokemonów.-powiedziałem i zobaczyłem przelatującego Pidgeya.
-Hmm Charmander Miotacz Płomieni potem Żar.-Niestety Charmander spudłował i Pidgey odleciał.
-No nic szukamy dalej.-Zobaczyliśmy Weedla i Caterpie Weedle zaatakował Caterpie Strzałem Nicią a on odpowiedział Strzałem Siecią i Akcją Weedle oddał Trującym Żądłem nagle Caterpie uciekł a Weedle zobaczył mnie i zaatakował Trującym, Żądłem i Strzałem Siecią,Co nie spodobał się Oddishowi i Charmanderowi.Charmander użył Miotacza Płomieni a Oddish Usypiającego Proszku co momentalnie uśpiło Weedla a ja wstałem i rzuciłem w niego pokeball. Zobaczyłem po chwili ,że pokeball się zamknął a ja podszedłem wziąłem go i wypuściłem zdziwionego Weedla i pogłaskałem go i zeskanowałem pokedexem który oznajmił:

-Weedle pokemon robak.
Płeć:Samica
Potrafi Ataki takie jak: Trujące Żądło, Strzał Nicią .
-Jesteś bardzo silnym pokemonem.-Powiedziałem do Weedla.
-Dobrze wracajcie do pokeballa powiedziałem do pokemonów .Nastała noc ja rozbiłem namiot i położyłem się spać.



Rozdział 3

Złodzieje pokemonów!

Gdy obudziłem się rano zorientowałem się że nie mam swoich pokemonów. Wstałem od razu i poszedłem ich szukać znalazłem jeden ze swoich pokeballi. Był to pokeball z Weedlem. Wypuściłem go z pokeballa i zapytałem się:
-Czy wiesz gdzie są twoi przyjaciele.-Pokemon kiwnął głową ,że nie wie. Pobiegłem ich szukać i po drodze zobaczyłem Scythera. Powiedziałem do Weedla:
-On nam się może przydać Weedle Strzał Nicią i Trujące Żądło.- Scyther oberwał i oddał Cięciem i Szybkim Atakiem
Weedle trochę dostał ale powiedziałem mu:
-Weedle nie poddawaj się Trujące Żądło i Strzał Nicią pełna moc !Scyther oberwał i został sparaliżowany ja wtedy rzuciłem w niego pokeball który się kiwał ale potem się zatrzymał a ja wypuściłem go i zeskanowałem pokedexem który mi oznajmił:

Scyther pokemon Trawiasty/Latający
Płeć: Samiec
Potrafi używać ataków takich jak: Cięcie ,Szybki Atak ,Podwójna Drużyna ,Wściekły Przecinak ,Taniec Mieczy.
-Scyther jesteś świetnym pokemonem ale teraz musisz mi pomóc w odnalezieniu moich pokemonów.-Szliśmy wszyscy śladem
auta ,bo podejrzewałem ,że to byli złodzieje po drodze spotkałem Sierżant Jenny i powiedziałem jej:
-Dzień Dobry czy mogłaby pani mi pomóc ?Ktoś Ukradł moje pokemony.
-Jasne ,że ci pomogę nie jesteś pierwszym takim przypadkiem którym ukradziono pokemony. Wiesz może gdzie ich szukać?
-Myślałem ,że tu jechali ale to było pani auto.
Nagle niedaleko pojawiła się mgła a z niej wydobył się krzyk ,że ktoś ukradł jakiemuś podróżnikowi pokemony . Poszedłem razem z sierżant Jenny zobaczyć co się tam dzieje i zobaczyłem ludzi ,którzy przedstawiali się jako zespół D. Zobaczyłem też bardzo ładną dziewczynę ,która miała ze sobą tylko Pidgeya ,bo resztę pokemonów jej ukradziono powiedziałem:
-Zespół D wyzywam was na pojedynek 2 vs 2.Chyba zgodzisz się ze mną walczyć? -Zwróciłem się do dziewczyny ,która odpowiedziała:
-Dobrze a przy okazji jestem Maya.
-Dobrze a więc walczymy Scyther wybieram cię .Maya powiedziała:
-Pidgey wybieram ciebie!
Chłopak z zespołu D wybrał Zubata a dziewczyna wybrała Ekansa
Powiedziałem Scytherowi żeby zaatakował Cięciem i Tańcem mieczy Ekansa ,który dostał i został oszołomiony dziewczyna kazała mu użyć Gryzienia i Stalowego Ogona ale on tego nie zrobił. Powiedziałem :
-Scyther Podwójna Drużyna i Cięcia. -Ekans dostał i padł.
Teraz patrzyłem się jak Maya walczy z chłopakiem z zespołu D Maya powiedziała Pidgeyowi żeby użył Ataku Skrzydłami i Podmuchu Wiatrem Zubat oberwał ale chłopak kazał mu użyć Kuli Cienia dwa razy ,jednak Pidgey tego uniknął i użył Powietrznego asa i Ataku Skrzydłami i Zubat padł .Zespół D uciekł ale powiedzieli:
-Zemścimy się na was.- Ja wziąłem swoje pokemony Maya wzięła swoje i poszliśmy do sierżant Jenny i oddaliśmy jej resztę pokemonów a ona powiedziała:
-Dziękuję wam oddam pokeballe im właścicielom Do widzenia.
-Do widzenia
Podszedłem do May i spytałem się
-Czym się zajmujesz? A ona odpowiedziała mi:
-Zajmuję się hodowlą pokemonów a ty?.Odpowiedziałem:
-Ja walczę o odznaki ale jak na razie jeszcze nie mam ani jednej ,a czy chciałabyś ze mną podróżować? Odpowiedziała mi:
-Oczywiście ,że tak-Odpowiedziała i poszliśmy w stronę Pewter po odznakę kamienia.





Rozdział 4

Walka o odznakę Kamienia!

Szedłem razem z moją nową przyjaciółką Mayą w stronę Pewter po moją pierwszą odznakę, gdy nagle przed nami pojawił się Azurill. Pomyślałem sobie: *Warto by było go złapać*
-Dobra Oddish wybieram ciebie! Najpierw odwróć jego uwagę ostrym liściem a potem gdy będzie unikał to Usypiający Proszek! -Azurill uniknął ostrego liścia ,ale dostał usypiającym proszkiem i usnął. Ja rzuciłem w niego pokeball i zeskanowałem go pokedexem . Pokemon ,gdyż spał z łatwością się złapał a pokedex oznajmił:

Azurill pokemon typu wodnego.
Płeć: Samiec
Potrafi używać ataków takich jak: wodna broń, bąbelki, Armatka Wodna ,wodny bicz
-Całkiem niezły pokemon.-Powiedziała Maya.
-Tak ,ale teraz czas udać się po pierwszą moją odznakę.-Odpowiedziałem patrząc się na salę w Pewter.
Wszedłem tam i krzyknąłem:
-Liderze sali wyzywam cię! -Powiedziałem.
-Przyjmuję wyzwanie i mów do mnie Brock .-Odpowiedział lider.
-Dobrze a teraz czas zacząć Azurill wybieram ciebie !-Powiedziałem
-Onix leć !-Powiedział Brock
-Azurill armatka wodna potem wodna broń !-powiedziałem
-Onix unik i Ściskanie !-Powiedział Brock niestety Onix oberwał ale ścisnął mojego Azurilla.
-Azurill armatka wodna i wodny bicz w jego głowę.- Onix oberwał i padł.
-Geodude wybieram ciebie!- Powiedział Brock
-Azurill powrót Oddish wybieram cię! Usypiający proszek dwa razy!- Powiedziałem
-Geodude wstawaj !-Powiedział Brock ale jedna bez skutku , bo Geodude dalej śpi.
-Oddish ostry liść potem powrót !Azurill wybieram ciebie wodna broń i armatka wodna !-Powiedziałem.
-Stop !-Krzyknął Brock i zawrócił Geodude.
-Czemu przerywasz walkę? -Spytałem.
-Przerywam walkę ,ponieważ nie chcę aby mojemu Geodude się coś poważnego stało.
-To była dobra decyzja.-Przytaknąłem Brockowi.
-Proszę oto twoja odznaka.-Powiedział Brock.
-Dzięki.-Powiedziałem oddalając się razem z Mayą i popisywać się swoją nową odznaką.

Rozdział 5

Walka tytanów!

Szedłem razem z Mayą i zobaczyłem przechodzącego Pikachu. Po chwili przede mną przebiegł chłopak, który powiedział:
-Stójcie ja chcę go złapać! Butterfree srebrny wiatr i potem usypiający proszek!- Krzyknął. Pikachu uniknął srebrnego wiatru ale dostał usypiającym proszkiem i usnął. Chłopak rzucił w niego pokeball a ,że pokemon spał to bez żadnego oporu dał się złapać .Chłopak go zeskanował a pokedex oznajmił:
Pikachu pokemon typu elektrycznego
Płeć: samica
Potrafi używać ataków takich jak: elektro szok ,piorun ,elektro akcja ,podwójny zespół.
Chłopak ucieszył się z nowego pokemona i podszedł do nas i powiedział:
-Cześć jestem John i jestem najlepszym trenerem pokemon na całym świecie!
-Hej jestem Mat a to jest Maya i to ja będę najlepszym trenerem a nie ty!
-Sama umiem się przedstawić -Powiedziała Maya.
Nie słuchając May powiedziałem:
-Wyzywam cię na pojedynek 3 vs 3 John!
-Zgadzam się niech wygra najlepszy!
-Scyther wybieram cię!
-Butterfree wybieram cię srebrny wiatr i usypiający proszek!
-Scyther unik i taniec mieczy i cięcie! Scyther uniknął i wykonał atak Butterfree dostał.
-Butterfree powietrzny as i usypiający proszek!
-Scyther unik i szybki atak i wściekły przecinak !Butterfree dostał i padł.
-Butterfree powrót! Bulbasaur wybieram cię ! Dzikie pnącze i ostry liść!
-Scyther powrót Charmander wybieram cię !Miotacz Płomieni i żar !Bulbasaur się pali.
-Bulbasaur powrót! Zobaczymy co potrafisz.-Powiedział i wybrał do walki Pikachu.
-Charmander powrót! Oddish wybieram cię!Usypiający proszek i ostry liść!.-Pikachu dostał i usypia.
-Pikachu piorun i elektro szok pełna moc! -Pikachu wykonał atak i usnął. Oddish oberwał i padł.
-Oddish powrót! Charmander miotacz płomieni i żar! -Pikachu oberwał i padł.
-Pikachu powrót! Dobry z ciebie trener. Na mnie już czas do zobaczenia.-Powiedział i poszedł sobie.
-Narka mam nadzieję ,że kiedyś jeszcze ze sobą powalczymy! -Powiedziałem i udałem się w dalszą podróż.